Take a photo of a barcode or cover
reasumując - zabrakło mi emocji, napięcia, przejęcia losem bohaterów, sprawczości w rękach Luzii. jednocześnie jestem zmuszona wielce docenić warstwę historyczno-kulturową, religijną, vibe i klimat całej historii i całkiem dobre próby pracy nad nią. gdybym bardziej pokochała bohaterów, gdyby fabuła była bardziej porywająca, a wątek romantyczny przekonujący, uznałabym ją za świetną powieść.
wszystkie twory literackie muszą być teraz 'ważne'.
pozwolę sobie uwolnić się od takiej perspektywy, pisząc, że ta powieść graficzna jest bardzo realistyczna. mocno odnosi się do rzeczywistości, do młodszych pokoleń i rosnącego odsetka zaburzeń psychicznych. zawiera wiele naprawdę trafnych przemyśleń, choć niektóre z frazesów były w mojej opinii zbędne (jednocześnie rozumiem, że to memoir i szanuję wybrany sposób na opowiedzenie historii). dla mnie, jako dla studentki psychologii, perspektywa osób cierpiących na zaburzenia psychiczne jest zwyczajnie cenna i zawsze będę po nią sięgać, niezależnie od formy. miło jest wsłuchać się w tłamszone głosy i dać im szansę opowieści.
do mnie osobiście bardziej przemawiają prace nagaty kabi, choć muszę przyznać, że 'wszystko w porządku' będzie świetnym odpowiednikiem dla młodszego czytelnika.
pozwolę sobie uwolnić się od takiej perspektywy, pisząc, że ta powieść graficzna jest bardzo realistyczna. mocno odnosi się do rzeczywistości, do młodszych pokoleń i rosnącego odsetka zaburzeń psychicznych. zawiera wiele naprawdę trafnych przemyśleń, choć niektóre z frazesów były w mojej opinii zbędne (jednocześnie rozumiem, że to memoir i szanuję wybrany sposób na opowiedzenie historii). dla mnie, jako dla studentki psychologii, perspektywa osób cierpiących na zaburzenia psychiczne jest zwyczajnie cenna i zawsze będę po nią sięgać, niezależnie od formy. miło jest wsłuchać się w tłamszone głosy i dać im szansę opowieści.
do mnie osobiście bardziej przemawiają prace nagaty kabi, choć muszę przyznać, że 'wszystko w porządku' będzie świetnym odpowiednikiem dla młodszego czytelnika.
bardzo niekonwencjonalna w swoim przekazie fantastyka.
nie jestem pewna, co właściwie powinnam o niej myśleć. nie rozumiem perspektywy Mamoru w całokształcie (rozumiem chęć przywiązania czytelnika do bohatera, ale fabularnie nie jest to uzasadnione); nie rozumiem tak wielkiej różnicy technologicznej pomiędzy państwami, szczególnie, że nie łączy się ona ze statusem materialnym. nie przywiązałam się praktycznie do żadnej postaci poza Misaki (świetnie wykreowana swoją drogą). również perspektywa z jej przeszłości zupełnie nie przypadła mi do gustu. świetne były za to sceny bitewne (szczególnie pewien pojedynek, nie wchodząc w spojlery), bardzo szczegółowo i profesjonalnie opisane i zresearchowane.
powiedziałabym, że książka stała swoim klimatem i główną bohaterką, lecz co do wielu rozwiązań mam tutaj zastrzeżenia.
przekaz natomiast; przekaz był ciekawy. mamy tutaj female rage. mamy też odnajdywanie się we własnej rzeczywistości i swoim życiu, jako w czymś pozytywnym i czerpanie z niego siły. późne dorastanie do tego życia. kobiecość, która nie jest czarna ani biała.
czego nie można jej odmówić, czytało się bardzo przyjemnie.
nie jestem pewna, co właściwie powinnam o niej myśleć. nie rozumiem perspektywy Mamoru w całokształcie (rozumiem chęć przywiązania czytelnika do bohatera, ale fabularnie nie jest to uzasadnione); nie rozumiem tak wielkiej różnicy technologicznej pomiędzy państwami, szczególnie, że nie łączy się ona ze statusem materialnym. nie przywiązałam się praktycznie do żadnej postaci poza Misaki (świetnie wykreowana swoją drogą). również perspektywa z jej przeszłości zupełnie nie przypadła mi do gustu. świetne były za to sceny bitewne (szczególnie pewien pojedynek, nie wchodząc w spojlery), bardzo szczegółowo i profesjonalnie opisane i zresearchowane.
powiedziałabym, że książka stała swoim klimatem i główną bohaterką, lecz co do wielu rozwiązań mam tutaj zastrzeżenia.
przekaz natomiast; przekaz był ciekawy. mamy tutaj female rage. mamy też odnajdywanie się we własnej rzeczywistości i swoim życiu, jako w czymś pozytywnym i czerpanie z niego siły. późne dorastanie do tego życia. kobiecość, która nie jest czarna ani biała.
czego nie można jej odmówić, czytało się bardzo przyjemnie.
challenging
dark
emotional
informative
reflective
sad
okrutna i bolesna. niezwykle warta uwagi.
adventurous
dark
emotional
mysterious
relaxing
tense
medium-paced
to była naprawdę niezła rozrywka.
zdecydowanie doceniłabym Lucy, całą kreację postaci, jej charakterność, a także spójność i intrygującą perspektywę, nakazującą czytelnikowi stale mieć się na baczność.
dyskusja odnośnie prawdy, słynne 'prawda nie ma znaczenia' oraz tytuł samej książki i podcastu, zakrawająca o lekko filozoficzne obserwacje, co zawsze sobie cenię.
jednocześnie postaci były całkiem przerysowane (podobnie jak wizja małego miasteczka, gdzie absolutnie każdy sypia z każdym). powieści również nie służył fakt, iż jestem dość świeżo po 'mam do pana kilka pytań' Makkai, które, cóż, przede wszystkim jest literaturą piękną, rezonującą ze mną po części w podobny sposób, co 'tajemna historia'. niemniej, nie ujmuję świetnej rozrywki dla każdego, kto poszukuje jej w powieściach kryminalnych.
zdecydowanie doceniłabym Lucy, całą kreację postaci, jej charakterność, a także spójność i intrygującą perspektywę, nakazującą czytelnikowi stale mieć się na baczność.
dyskusja odnośnie prawdy, słynne 'prawda nie ma znaczenia' oraz tytuł samej książki i podcastu, zakrawająca o lekko filozoficzne obserwacje, co zawsze sobie cenię.
jednocześnie postaci były całkiem przerysowane (podobnie jak wizja małego miasteczka, gdzie absolutnie każdy sypia z każdym). powieści również nie służył fakt, iż jestem dość świeżo po 'mam do pana kilka pytań' Makkai, które, cóż, przede wszystkim jest literaturą piękną, rezonującą ze mną po części w podobny sposób, co 'tajemna historia'. niemniej, nie ujmuję świetnej rozrywki dla każdego, kto poszukuje jej w powieściach kryminalnych.
dark
emotional
relaxing
tense
fast-paced
szalenie angażująca i tak okrutnie emocjonalna
faworyci są obiektywnie świetną, choć stusunkowo lekką powieścią, jednocześnie już od dawna żadna książka nie wzbudziła we mnie takiego przekroju emocji
również sama tematyka jest bardzo moja, a całokształt miał wydźwięk niezwykle podobny do powieści Taylor Jenkins Reid (jak dowiadujemy się w posłowiu, była inspiracją)
doceńmy zmiany zachodzące w Katharinie i palcą dynamikę relacji między bohaterami
faworyci są obiektywnie świetną, choć stusunkowo lekką powieścią, jednocześnie już od dawna żadna książka nie wzbudziła we mnie takiego przekroju emocji
również sama tematyka jest bardzo moja, a całokształt miał wydźwięk niezwykle podobny do powieści Taylor Jenkins Reid (jak dowiadujemy się w posłowiu, była inspiracją)
doceńmy zmiany zachodzące w Katharinie i palcą dynamikę relacji między bohaterami
Cóż, ‘klikający się’ temat nie wystarczy.
Irytujący był brak rzetelności, profesjonalizmu, nadmierne wtrącanie komentarzy przez autorkę. Nawet rozmowy z bohaterami ‘Bez wstydu’ są opatrywane komentarzami oceniającymi np. intencję osoby w jej wypowiedzi. Liczyłam na szerszą perspektywę (bardzo brakowało mi choćby mężczyzn w escortingu), na bezstronność i prawdziwe przekazanie głosu pracownikom seksualnym. Jedynie wartościowym segmentem był ten odnoszący się do polskiego prawa, choć są to informacje, które z łatwością można pozyskać z innych źródeł. Same wywiady również sprawiały wrażenie nieprofesjonalnych, niekiedy płytkich, niepogłębionych. Całokształt sprawiał wrażenie chaotycznego.
Irytujący był brak rzetelności, profesjonalizmu, nadmierne wtrącanie komentarzy przez autorkę. Nawet rozmowy z bohaterami ‘Bez wstydu’ są opatrywane komentarzami oceniającymi np. intencję osoby w jej wypowiedzi. Liczyłam na szerszą perspektywę (bardzo brakowało mi choćby mężczyzn w escortingu), na bezstronność i prawdziwe przekazanie głosu pracownikom seksualnym. Jedynie wartościowym segmentem był ten odnoszący się do polskiego prawa, choć są to informacje, które z łatwością można pozyskać z innych źródeł. Same wywiady również sprawiały wrażenie nieprofesjonalnych, niekiedy płytkich, niepogłębionych. Całokształt sprawiał wrażenie chaotycznego.