Take a photo of a barcode or cover
dark
emotional
inspiring
mysterious
reflective
sad
tense
medium-paced
Plot or Character Driven:
Character
Strong character development:
Yes
Loveable characters:
No
Diverse cast of characters:
No
Flaws of characters a main focus:
Yes
ill have to sleep with my thoughts tbh
alright. wszystko, co działo się pomiędzy Oliverem, Jamesem i Meredith było genialnie wykreowane. Niesamowicie skomplikowane, złożone relacje, dokładnie takie, jakie doceniam w literaturze. Oliver w swojej roli jako spoiwo i konstrukt całości - zajebiście błyskotliwe (+dywagacie na temat wchodzenia w rolę). Świetne cytaty, piękne nawiązania do Szekspira i ciekawe dylenaty moralne. Niestety, całości ujmuje jej współitnienie z Tajemną Historią oraz fakt, że czytałam obydwie powieści jedna po drugiej.
alright. wszystko, co działo się pomiędzy Oliverem, Jamesem i Meredith było genialnie wykreowane. Niesamowicie skomplikowane, złożone relacje, dokładnie takie, jakie doceniam w literaturze. Oliver w swojej roli jako spoiwo i konstrukt całości - zajebiście błyskotliwe (+dywagacie na temat wchodzenia w rolę). Świetne cytaty, piękne nawiązania do Szekspira i ciekawe dylenaty moralne. Niestety, całości ujmuje jej współitnienie z Tajemną Historią oraz fakt, że czytałam obydwie powieści jedna po drugiej.
adventurous
funny
lighthearted
relaxing
medium-paced
emotional
funny
hopeful
inspiring
lighthearted
reflective
relaxing
fast-paced
<333 samo ciepło
adventurous
emotional
funny
lighthearted
mysterious
relaxing
sad
fast-paced
Plot or Character Driven:
Plot
Strong character development:
Yes
Loveable characters:
Yes
Diverse cast of characters:
Yes
Flaws of characters a main focus:
Yes
a perfect day for banana fish ♡
adventurous
funny
lighthearted
relaxing
medium-paced
soo...
mam stosunkowo niewiele zarzutów. przede wszystkim dotyczą one tempa akcji: 300 stron przez które nie działo się nic szczególnego oraz 60 na kyórych rozwiązało się absolutnie wszystko.
mimo tego, młodzieżówki zaczynają odrobinę mnie zawodzić.
mam stosunkowo niewiele zarzutów. przede wszystkim dotyczą one tempa akcji: 300 stron przez które nie działo się nic szczególnego oraz 60 na kyórych rozwiązało się absolutnie wszystko.
mimo tego, młodzieżówki zaczynają odrobinę mnie zawodzić.
najprościej rzecz ujmując, zabrakło mi konkretów. dłuższych historii. statystyki. spójności.
challenging
dark
emotional
inspiring
mysterious
reflective
tense
medium-paced
[23:36]
teoretycznie, przyznając, iż nie jest to powieść idealna, przeczę swoim własnym słowom: przypisuję jej 5/5 ★
na moją obronę, dawno żaden utwór nie zaskoczył mnie w tak urzekający sposób swoją treścią i stylem. uważam, że jest odrobinę zbyt długi, niektóre fragmenty (wątek pracy u Leo i sceny pogrzebu Bunny'ego) były zbyt powolne i pozbawione napięcia, którego groza była właściwie nieodłącznym elementem lektury. śeiadomość, że wydarzyć może się wszystko; książka równie przewrotna, jak los sam w sobie. niedopowiedzenia, fakty ukryte przed narratorem i nigdy nie ujawnione lub wyjawiane w najmniej spodziewanym momencie. także portrety psychologiczne postaci były szalenie intrygujące i dopracowane. bohaterowie szarzy moralnie, (nad)ludzcy i wyjątkowi. w szczególności Henry, który już od swojej pierwszej sceny zrobił na mnie wrażenie i podążałam za jego losami z zapartym tchem. postaci o podobnym archetypie niezmiennie pochłaniają moją uwagę. pokochałam także Francisa, który pośród tego elitarnego grona był niesamowicie sympatyczny.
i warstwa językowa. uwielbiam ten styl, piękny i poetycki, miejscami podniosły, lecz wciąż zabawny, obfity w anegdoty. zakochałam się także w nawiązaniach do kultury i sztuki, przede wszystkim literatury (aluzja do Zbrodnii i kary>>>>). odrobinę liczyłam na więcej wykładów morrowa i jego filozoficznych dyskusji ze studentami, lecz w żaden sposób nie ujmuje to całości.
już tęsknię za bohaterami, greką, studenckimi imprezami i alkoholem.
to było przeżycie.
teoretycznie, przyznając, iż nie jest to powieść idealna, przeczę swoim własnym słowom: przypisuję jej 5/5 ★
na moją obronę, dawno żaden utwór nie zaskoczył mnie w tak urzekający sposób swoją treścią i stylem. uważam, że jest odrobinę zbyt długi, niektóre fragmenty (wątek pracy u Leo i sceny pogrzebu Bunny'ego) były zbyt powolne i pozbawione napięcia, którego groza była właściwie nieodłącznym elementem lektury. śeiadomość, że wydarzyć może się wszystko; książka równie przewrotna, jak los sam w sobie. niedopowiedzenia, fakty ukryte przed narratorem i nigdy nie ujawnione lub wyjawiane w najmniej spodziewanym momencie. także portrety psychologiczne postaci były szalenie intrygujące i dopracowane. bohaterowie szarzy moralnie, (nad)ludzcy i wyjątkowi. w szczególności Henry, który już od swojej pierwszej sceny zrobił na mnie wrażenie i podążałam za jego losami z zapartym tchem. postaci o podobnym archetypie niezmiennie pochłaniają moją uwagę. pokochałam także Francisa, który pośród tego elitarnego grona był niesamowicie sympatyczny.
i warstwa językowa. uwielbiam ten styl, piękny i poetycki, miejscami podniosły, lecz wciąż zabawny, obfity w anegdoty. zakochałam się także w nawiązaniach do kultury i sztuki, przede wszystkim literatury (aluzja do Zbrodnii i kary>>>>). odrobinę liczyłam na więcej wykładów morrowa i jego filozoficznych dyskusji ze studentami, lecz w żaden sposób nie ujmuje to całości.
już tęsknię za bohaterami, greką, studenckimi imprezami i alkoholem.
to było przeżycie.